Droga w Norwegii

Droga w Norwegii:

Spędziliśmy noc w małej przytulnej miejscowości Örebro w drodze do Oslo. Zacznijmy północy słońce zaczęło i kompletna ciemność nie przychodzi dobre, hotel dostarczył gdzie indziej raczej grube zasłony. Dotarliśmy prawie o jedenastej w nocy, a było jeszcze słońca. Okno pokój był wspaniały widok na miasto, rzekę i katedry przez rzekę! Obudziłem w ciągu 3 godzin. 11min., Jak i na zewnątrz świcie.

Rano na przeciwległym brzegu odkryto oryginalne rzeźby słynnego szwedzkiego rzeźbiarza Carla Milies „z ręki Stwórcy.”

Nie spodziewałem się spotkać dobrze znane arcydzieła w takim małym mieście. Poszliśmy o 9 rano. Ahead czekał Norvegiya.60% w Szwecji jest objęty gęstych lasach iglastych i mieszanych. Pomiędzy nimi błysnął fantastyczny miasteczek z katedr, zamków.

Home wśród zamieszek zieleni ciemnej czerwieni z białym. Wiele jezior.

Norwegia – nierealna rzeczywistość:

Nawet na prowadnicy drogowego ostrzegł, że Norwegia to tylko reklama i będziemy przechodzić przez to. Okazało się, że to było przed strome zejście powinien wsiąść na której jest napisane wielkimi literami w: „Uwaga! Zapiąć pasy “. Jeśli założymy, że jest to reklama, to było naprawdę tylko jeden napotkaliśmy. Oslo przybył po południu i, jak zawsze, pozycja numer 1 – wymiany walut. Tutaj dziewczyny poruszały się tak wolno, że podjęliśmy czas i dość zepsuty nastrój.

W trakcie objazdu raczej ponury ratusz, ale hali udzielenia tam wielka nagroda Nobla.

Jest to jedyna nagroda, która jest przyznawana i nie przypisano w Sztokholmie i Oslo, a podstawą tego było wyrażenie Nobel że Norwegowie – to sumienie świata.

Kolejnym punktem na naszej trasie był park rzeźby Gustawa Vigellana.

Ten rzeźbiarz – ekspresjonizmu. Przez 40 lat, 192 rzeźbione Rzeźba (ogółem 562 sztuk). Park po prostu ogromny, i to pokazało Vigeland etapy życia ludzkiego od małych rzeźb zarodka do zgrzybiały starość. Uderzające wrażenie – ile można złapać utalentowanych ludzi do tworzenia wieczne! w jednym życiu. Opisać te działania i w takiej ilości – nie ma sensu. Ja uścisnęli.

W pobliżu jednej z głównych szlaków – „ciężar życia” (kilku mężczyzn trzymając na ramionach dość dużą miskę wypełnioną płynącej wody i, sądząc po ich intensywnym wygiętej do tyłu, ciężki ciężar) jest jednym z naszych turystów zauważył: „Tylko oni mają ciężar to mężczyźni a my – kobiety “.

Ten ulubiony norweski rzeźba „Serdyaschiysya chłopiec.” Kilka lat temu został skradziony, ale cały kraj był tak oburzony, że złodzieje jej dwóch tygodni sadzone, i mogę zrozumieć, że aby zdać sobie sprawę, że nie jest naprawdę – zbyt dobrze znane.

W Parku spędziliśmy dwie godziny i poza nim pod koniec dnia pracy. Stopniowo, trawnik i pola w nim wypełniony ludźmi, którzy przychodzą tu po pracy firm, z dziećmi i rodzinami i są zlokalizowane na trawie – więc odpocząć od charakteru i naładowany energią do następnego dnia roboczego.

Było jeszcze trochę wolnego czasu osobistego i poszedłem zobaczyć Pałac Królewski, jak wycieczki, nie został dostarczony. Sam pałac był bardzo podobny w architekturze i malarstwie na Smolny w Petersburgu i jakoś nie wrażenia wykonane.

W Oslo, bzy zakwitły wszędzie, a tylko wokół pałacu fioletowym lasu. Powietrze jest gęste zapachu. Miałem szczęście – nie miałem na zmianę warty. Strażnicy w każdym kraju jest inna, a zmiana odbywa się w różny sposób.